avatar blog

Rzeczy ulubione

Dorastanie, to mentalne, polega chyba na okreslaniu listy rzeczy ulubionych, tych, ktore sprawiaja nam przyjemnosc. Konkretnej listy.
Lubie orzechy nerkowca. Upewnilem sie co do tego wlasnie w Afryce, gdzie na kazdym postoju minibusow do okien dobiegala zgraja przekrzykujacych sie drobnych sprzedawcow z koszami i tacami wszystkiego, co mieli pod reka, czasem niosac to na glowach. I po prostu czesto mieli orzechy nerkowca (jestem gotow przysiac, ze raz widzialem zestaw kilku ususzonych myszy na patyku...).
Stwierdzam tez ponad wszelka watpliwosc, ze lubie takie miasta jak Kapsztad. Miasto Matka, jak sie je tutaj okresla, stworzone na brytyjska, a dokladniej londynska modle, zaskakuje pomyslowoscia i przytulnoscia swych zakamarkow, zacisznych placykow, na ktore trafia sie niepostrzezenie zaraz po przejsciu tej czy innej ruchliwej arterii. Przedsmak prawdziwej wielkomiejskosci mielismy juz w Johannesburgu, gdzie wysiedlismy po kilkugodzinnej jezdzie z Mbabane. A wysiedlismy na budzacym niepokoj juz samym swoim wygladem dworcu dla taniej komunikacji kolowej, gdzie patrzono na nas spode lba, przy czym nie zauwazylem zadnego lba bialego. Wspolpasazerowie z minibusa ze stolicy Swazilandu nader ochoczo oferowali nam podwozke samochodem, coraz czesciej i bardziej dobitnie probujac nam tlumaczyc, ze nie powinnismy tu z naszym kolorem skory przebywac zbyt dlugo. Niebezpieczenstwo nie zdazylo sie jednak zmaterializowac, albowiem nasz pobyt w Johannesburgu trwal doslownie kilkadziesiat minut. Okazalo sie, ze autobus do upragnionego Kapsztadu odjezdza o 14.00. Okazalo sie to o 13.50. Szybka akcja z bankomatem zakonczyla sie sukcesem i wyruszylismy w 19-godzinna droge do legislacyjnej stolicy RPA, zarazem naszej stacji koncowej. Legislacyjnej stolicy, gdyz ta oficjalna pozostaje Pretoria. Nie nalezy tez zapominac o siedzibie sadu najwyzszego, czyli Bloemfontein, gdzie tez urodzil sie znany i zapewne lubiany przez wielu pisarz J. R. R. Tolkien.
Zaskoczenie schludnoscia i wrecz genialna funkcjonalnoscia Kapsztadu przyszlo jednak po generalnym zaskoczeniu jego ogolnym widokiem, ktory objawil sie nam wczesniej niz planowalismy. Mowiono nam, ze przybedziemy tam o 11.00, ale miasto ukazalo sie naszym zaspanym jeszcze oczetom juz o 8.00, porazajac przez okno swoja rozlozystoscia, jakby wlewajaca sie do oceanu, z gorujaca nad nim Gora Stolowa, jakby wyrywajaca sie z jego trzewi, gora o szczycie jakby scietym mieczem, znad ktorego chmura nieprzerwanie i powolnie wlewala sie niczym geste mleko powolnie na jej stoki. Owa gora z chmurna czapa jest w tle wszystkiego, czyniac kazde zdjecie, kazde spojrzenie na horyzont zjawiskowym.
Chyba w tym miejscu wypada juz nadmienic, ze, owszem, dotarlismy do celu. Nie bylem na to przygotowany i caly dzien to trawilem. Cos, co bylo przeciez w planach u samego zarania, przyszlo niespodziewanie i rzucilo na kolana, lapiac nas, a przynajmniej mnie troche na bezdechu. Nastepnego ranka poszlismy sobie wiec na plaze nr 2 po stronie atlantyckiej. Mamy nadzieje, ze dobrze trafilismy, bo numeracja ma znaczenie. Plaza nr 1 jest dla narcyzow i miejscowych samozwanczych celebrytow, ktorych stac na kupno apartamentu z widokiem na fale. Plaza nr 2 najprawdopodobniej sluzy podobnej kascie ludzi, zas plaza nr 3 jest zwyczajowo przeznaczona dla gejow. Nasze macho image mogloby ucierpiec (badz tez zyskac) na pomyleniu numeracji, ale nie bylo komu tego zweryfikowac, bowiem tak czy inaczej bylismy na plazy sami. Dla scislosci, plaza nr 4 jest dla rodzin.
Lubie wiec orzechy nerkowca, przemyslane metropolie, piaszczyste plaze i fale oceanu (zwlaszcza rano). Lubie tez pilke nozna. Tutaj oznacza to, iz jestem fanem sportu czarnych. Apartheid przydzielil kazdej rasie odpowiedni sport. Biali dostali rugby i dobrze im tak. Podobno rugby to sport dla brutali uprawiany przez gentlemanow, zas pilka to sport dla gentlemanow uprawiany przez brutali. W Holandii z drugiej czesci tego powiedzenia uczyniono ostatnio religie z jej glownym szamanem, Markiem van Bommelem. Nota bene Holendrzy, ze wzgledu na jezyk i inne takie, byc moze nie sa ulubiencami rdzennych mieszkancow RPA.
Czarni lubia pilke. Uczynili z niej manifestacje niezaleznosci. Na polozonej nieopodal Kapsztadu, oblewanej przerazliwie zimnymi wodami Atlantyku Robben Island, gdzie przetrzymywano wiezniow politycznych, pare dziesiecioleci temu zbudowano specjalny mur, by wiezniowie bloku C nie mogli ogladac, jak na placu bloku D mecze rozgrywala niewolnicza liga futbolowa. W latach 60. ubieglego wieku Miedzynarodowy Czerwony Krzyz postanowil wspomoc glownie czarnoskorych wiezniow tego poludniowoafrykanskiego Alcatraz ksiazkami, wsrod ktorych znalazl sie oficjalny zbior regul pilkarskich FIFA. Na ich bazie stworzono zwiazek pilkarski, nazywajac go znienawidzonym przez wiezienna ochrone imieniem dawnego bohatera walk czarnych z bialym kolonizatorem. Tak, w 1969 roku powstala Makana Football Association, honorowy czlonek FIFA od roku 2007. Rangers wykaligrafowali w swoim wieziennym herbie 'Score is Silver, Art is Gold' i z impetem ruszali na Pioneers, Island Tigers podejmowali Fighters, zas The Happy Boys stawali naprzeciw Heroes w lidze, ktorej wyniki zapisywano na kartkach, kopiac po pracy w kamieniolomach zwiazana sznurkiem pilke z mieszanki papieru i podartych kocow. Obecny prezydent RPA, Jacob Zuma byl jednym z sedziow. Nelsonowi Mandeli nie pozwalano ani uczestniczyc w meczach, ani ich ogladac.
Mozna tu kupic wszystko z Mandela. Lubia go tu. Podobnie jak swoja teczowa flage i hymn, ktorego intonowanie jeszcze 20 lat temu grozilo wiezieniem. Jestem gadzeciarzem, szczegolnie lubujacym sie w fajnych koszulkach. Tutaj nie ma takich, ktore laczylyby fajnosc z tanioscia, wiec wybieram plyte z muzyka (zebralismy po drodze mala dyskoteke). Chcialbym kiedys w Polsce kupic koszulke z Walesa. Nie widzialem takiej.

To ostatni moj wpis z podrozy. Dzieki za czytanie i komentowanie.

Napisał adrian dnia 2010-07-30 o 18:49:52








Dodaj komentarz


Komentarze

Ściskam i cieszę się:)

Ewa Meducka
2010-08-22 15:37:33

Gratuluję! Jestem pod wrażeniem, dzięki za przemiłą lekturę :)

Patrycja Wanat
2010-07-29 16:15:44

Cieszę się że niedługo się zobaczymy....już za Wami jestem stęskniona :)))

ElizKa
2010-07-29 10:55:11